Świąteczny deser, do którego wrócisz nie tylko w święta! Bez tłustych, ciężkich kremów – lekki i zdrowy, a przy tym obłędnie pyszny. Genialnie smakuje podany na gorąco, po wspaniałym zimowym spacerze.

6 średnich jabłek
10 daktyli
kilka orzechów włoskich
kilka owoców suszonej żurawiny
łyżka płatków migdałów
2 łyżki przecieru z płatków róży Różana Rozkosz
tabliczka gorzkiej czekolady
3 łyżki śmietany 30% (opcjonalnie)
3 łyżki syropu korzennego Iskierka Dziadunia

Jabłka (najlepiej twardej odmiany) porządnie umyj , a następnie, nie przekrawając ich, pozbawić gniazd nasiennych i ogonków. Na spód otworu, który powstał w jabłku, włóż spłaszczonego daktyla. Orzechy, żurawinę, migdały i daktyle posiekaj na grubsze kawałki. Wymieszaj z przecierem różanym tak, by tworzyły coś w rodzaju nadzienia. Wypełnić nim jabłka aż do górnego otworu. Zapiekaj w piekarniku ok. 30-40 min. w temp 180 st. C. Jeżeli skórka jabłek zaczyna pękać, oznacza to najwyższy czas, by szybko je wyjąć (najlepiej znalezć moment, w którym jabłka będą upieczone, a skórka cała).

Tabliczkę czekolady pokruszyć i roztopić w kąpieli wodnej. Dodaj syrop korzenny Iskierka, śmietanę (czekolada pięknie się od niej błyszczy) i oblej  na jabłka. Górną część jabłek oprósz dla dekoracji szczyptą posiekanych orzechów lub migdałów. Taki deser świateczny wygląda pięknie, a smakuje najlepiej podany gorący.

Kiedy rozgrzewająca, gorąca czekolada spływa z soczystego jabłka, a ze środka wydobywa się nieziemski aromat płatków róży –  taki świąteczny deser nie ma sobie równych!

Oczywiście zapraszam też do rozmaitych wariacji w tym temacie. Do środka jabłek można włożyć dowolne nadzienie, może być nawet budyń lub kasza jaglana – nie bój się – eksperymentuj. To taki deser, którego nie można popsuć, ponieważ zawsze się udaje. Nawet jeśli nie jesteś mistrzem gotowania. Zmień bakalie lub inne składniki, albo użyj takich, które uwielbiają członkowie Twojej Rodziny. Przecież to właśnie miłość… ;)