Pasteryzacja – co o niej wiemy? Ostatnio pod wpisem o kiszonych ogórkach rozgorzała dyskusja o pasteryzacji. Jedni pasteryzują, inni – nie. Jedni mówią, że w ten sposób zabija się tzw. „dobre bakterie”, inni, że bez pasteryzacji przetwory się zepsują.
Kto ma rację???

Cóż – jak to w życiu – i jedni i drudzy trochę racji mają ?.  Przyjrzyjmy się faktom:             

CZYM JEST PASTERYZACJA??

To technika konserwacji za pomocą podgrzewania produktów spożywczych, tak aby zniszczyć lub zahamować wzrost drobnoustrojów chorobotwórczych lub enzymów przy jednoczesnym zachowaniu smaku produktów i uniknięciu obniżenia ich wartości odżywczych. Jest to podgrzewanie do temp. w zakresie od 60 do 100 stopni Celsjusza przez czas odpowiednio dobrany do produktu.

          Jakie są plusy pasteryzacji??               

  • niszczy bakterie i grzyby, które powodują szybkie psucie się przetworów
  • przerywa lub zahamowuje proces fermentacji, dzięki czemu zyskujemy na trwałości przetworów i możliwość długiego przechowywania,
  • przetwory są trwałe w sposób naturalny – nie dodajemy ani sztucznych konserwantów, ani dodatkowych substancji, które mogłyby wpływać na smak
    i aromat przetworów.

Jakie są minusy??

  • Podwyższona temperatura ma niekorzystny wpływ na wartości odżywcze – zmniejsza się zawartość niektórych, nietrwałych witamin, bakterii probiotycznych. Z tego względu kluczowe jest odpowiednie dobranie czasu pasteryzacji do produktu – aby jak najmniej utracić cennych składników.
  • Podgrzanie owoców i warzyw wpływa lekko na ich smak, konsystencję, kolor itp..       ogórki konserwowe

      Wnioski:

  1. Najlepiej znaleźć złoty środek – by przetwory były i pyszne i bezpieczne!
  2. Jeśli więc masz ogórki z własnej, ekologicznej uprawy – możesz śmiało ich nie pasteryzować, a o ich trwałość zadbać np. użyciem przegotowanej wody  i sterylizacją słoików w piekarniku.
  3. Jeśli nie znasz dobrze ich źródła – zostały kupione na targu lub w markecie – lepiej je krótko zapasteryzować.
  4. W Ogródku Dziadunia dobrze znamy pochodzenie naszych ogórków. A jednak musimy mieć pewność absolutną, że Ci , którzy nam zaufali, otrzymali przetwory bezpieczne dla zdrowia aż do końca okresu przechowywania. Pasteryzacja pozwala nam zagwarantować, że wszystkie ogórki w każdym słoiku będą bezpieczne i pyszne przez cały ten czas.

Koniec końców – czy to ogórki kiszone pasteryzowane czy nie – na pewno są zdrowe, wartościowe i przede wszystkim pyszne! To mój smak dzieciństwa – świeżo wypieczony przez Mamę chleb, swojskie masło i ogórek kiszony z glinianego garnka. Ślinka cieknie!

Co do innych przetworów, jak konfitury, syropy owocowe, czy warzywa konserwowe, to w Ogródku dziadunia wybraliśmy metodę pasteryzacji z wielu powodów. Pierwszy z nich to tradycja – tak robiły nasze mamy i babcie -te smaki kojarzą się nam z dzieciństwem, domem, bliskimi. Ma dla nas znaczenie również tradycja regionu – podtrzymujemy dziedzictwo kulinarne przekazując domowe przepisy następnym pokoleniom.

Po drugie jest to metoda bezpieczna dla zdrowia – nie ingeruje w skład przetworów, nie wymaga dodawania konserwantów, czyli substancji które nie są obojętne ani dobre dla naszego zdrowia. A to dla nas w Ogródku Dziadunia bardzo ważne.

Spróbuj naszych klasyków: ogórków kiszonych, konserwowych, papryki czy syropu z malin.